o mnie

Nazywam się Marta Miguła, moje duchowe imię to Nirmala (oznacza transparentność, purity).

Jestem szczęśliwą kobietą, kocham taniec, muzykę, ciszę,  sztukę,  piękno przyrody, ludzi, zwierzęta, podróże, zachwycam się życiem. Jestem joginką, antropolożką kultury, muzyko i socjoterapeutką, nauczycielką ekspresji ciała, twórczynią szkoleń: Joga Kreatywna i Laboratorium Ruchu Kreatywnego.

Jeszcze kilka lat temu mogłabyś/mógłbyś mnie spotkać w Parku Guell w Barcelonie grającą na harfie celtyckiej lub odgrywającą rolę Yoricka w Hamlecie w teatrze ruchu Laboratorio, dziś jestem mamą i prowadzę swoje kameralne Yoga Studio Nirmala w Pruszczu Gdańskim.

Od dziecka podążałam za swoim sercem i wrażliwością.

Prowadziła mnie ogromna tęsknota za absolutem, za byciem czystą wibracją dźwięku, za doświadczeniem pełni istnienia, za odkryciem tego, kim jestem w esencji. Kiedy po raz pierwszy usiadłam do medytacji, poczułam, że wróciłam do domu. Było to ponad dwadzieścia lat temu, i od tamtej pory medytacja jest moją codzienną praktyką.

Najbardziej niezwykłym dźwiękiem i odczuciem było/jest dla mnie bicie mojego serca, serca natury, odwieczne pulsowanie życia, pulsowanie w rytmie serca, w rytmie oddechu. Z sanskrytu „spanda” – wibracja, pulsacja, rezonancja..odwieczny taniec kreacji, taniec przeciwieństw, , pulsowanie świadomości. Kiedy poczuje się choć przez chwilę ten nieopisany stan błogości – w sanskrycie Ananda – chciałoby się podzielić nim z całym światem……. Ukojenie, świetlistość, spokój, pełnia, energia, muzyka ciszy….. żadne słowo tego nie odda….. Jedność… nie ma podziału na duchowe i materialne, przeciwieństwa stapiają się.

Życie prowadziło mnie przez różne ścieżki samopoznania, wśród nich: suficki taniec soma, czwarta droga Gurdżijewa, moc głosu z metodą Serge Willfarta, japoński teatr taniec butoh, w którym doświadczałam jak moje ciało pamięta, jest wszystkimi formami istnienia, oceanem, wiatrem, zarówno rozkwitającym, jak i więdnącym kwiatem…,metoda Feldenkreisa, szamanizm transkulturowy i proces ayahuaski, różne ścieżki jogi które zgłębiałam i studiowałam (Sivananda, Anusara, Joga Terapeutyczna, Shrivivek Yoga i Ayurveda, masaż Ajurvedyjski, FisiomYoga, Joga Powięziowa), praca z ciałem w Laboratorio Escuela de Expresión Corporal Dramatica (Laboratorium Szkoła Dramatycznej Ekspresji Ciała). Spotkałam i spotykam na swojej drodze wiele cudownych nauczycielek i nauczycieli, za co czuję ogromną wdzięczność.  Od ponad dziesięciu lat jestem uczennicą samozrealizowanego żyjącego Mistrza Swami Vivekanandy z Khadany.

Świadomość zamieszkująca ciało jest dla mnie fascynującą drogą bez dna, drogą rozwoju, odczuwania, uwalniania, odkrywania, jednocześnie stawania się i po prostu bycia tu i teraz.

Joga na przestrzeni lat stała się dla mnie praktyką, która pozwala wsłuchać się głęboko w siebie, na poziomie fizycznym, psychicznym i energetycznym, która uczy jak podnieść zdolność koncentracji i jak ją ukierunkować, procesem prowadzącym do wzięcia w pełni odpowiedzialności za swoje życie, do zdrowia, harmonii, przebudzenia. Joga jest stanem obecności, integracji, totalności. Stanem naturalnym i dostępnym każdemu człowiekowi.

Dziś z radością podtrzymuję przestrzeń, w której Ty możesz doświadczać i poznawać siebie, zarówno w ciszy poprzez uważną łagodną praktykę jogi integralnej, medytację, relaksację, oddech, wibrację głosu w mantrze, jak i w ekspresji i kreatywności poprzez Laboratorium Ekspresji Ciała. Zapraszam również na zajęcia jogi integralnej stacjonarneonline oraz na sesje indywidualne metody łańcuchy mięśniowe FisiomYoga oraz na warsztaty dla dzieci: Joga Kreatywna, Laboratorium Ruchu Kreatywnego, Trening Uważności.

Kiedy dbasz o siebie, dbasz o nas wszystkich.
Jesteśmy jednym światłem.

Joga towarzyszy mi od 20 lat. Praktykowałam i studiowałam różne ścieżki, między innymi:

​Obok Jogi moje największe pasje to taniec, ruch, praca z głosem, muzyka, teatr jako wehikuł, poznawanie innych kultur:

ciekawostki

  • Nie jem mięsa odkąd skończyłam 12 lat (nie znałam wtedy ani jednej osoby, która byłaby wegetarianką), minęło już 30 lat.
  • Kiedy byłam dziewczynką rozmawiałam z drzewami i każde na osiedlu miało swoje imię.
  • Z wielu przeróżnych prac, jakie wykonywałam w życiu, jedne z tych, które najmilej wspominam, to robienie tworzenie i ręczne malowanie kalejdoskopów oraz bycie mimem aniołem na ulicach Paryża.
  • Kiedy prowadziłam badania terenowe do mojej pracy magisterskiej o artystach ulicznych Barcelony, spędzałam przez dwa lata wiele dni i nocy na ulicy, poznałam całkiem dobrze tzw. “najciemniejszy” świat miasta -np. narkomanów, prostytutki, handlarzy narkotyków…Jestem wdzięczna za to doświadczenie. Nauczyłam się od nich bardzo wiele o naturze ludzkiej…
  • Choć równie kocham góry jak morza i oceany, to tak się złożyło, że trzy miasta, z którymi życiowo najbardziej jestem związana: Barcelona, Gdańsk, Valparaiso (Chile) – to miasta portowe…
  • Uwielbiam gorącą kawę z kardamonem i kawałkiem dobrej gorzkiej czekolady.
  • Gdybym miała równoległe życia zostałabym: malarką, fotografką, poetką, artystką cyrkową, śpiewaczką.
  • Jestem samodzielną mamą i prowadzę własny biznes i nie zawsze jest łatwo, bardzo pomaga mi joga, taniec i medytacja.
  • Mieszkałam w Barcelonie 15 lat, gdzie moją melancholię rozjaśniło słońce, ciepło i radosne usposobienie ludzi. Pewnego dnia chciałabym zabrać Cię na spotkanie Barcelony moim duchowo-artystycznym szlakiem.
  • Mogłabym godzinami chodzić po lesie, po górach, w ciszy przestrzeni i oddechu… jak i po pięknym mieście w intensywności wrażeń i dźwięków…
  • W horoskopie Majów jestem „Caminante del cielo” – wędrującą z nieba, i tak czuję – zadedykowałam życie, by przynieść niebo na ziemię, najpierw sobie, by móc się dzielić z innymi.
  • Moja dusza niezmiennie lata i przeżywa ekstazę w muzyce, jednym z tak wielu utworów, który dodaje mi skrzydeł od lat jest Caribean Blue Enya