BLOG

Yoga Studio Nirmala

Joga dla dzieci – opowieść jogowa – Podróż Tunuri i Niebieskiego Jelenia

Joga dla dzieci – opowieść jogowa – Podróż Tunuri i Niebieskiego Jelenia
Jest to opowieść z plemiona Indian Meksykańskich Huicholes, jedna z moich ulubionych opowieści do jogowych podróży z dziećmi. Dzieci też ją uwielbiają, Zapraszam zarówno nauczycieli jogi dla dzieci do wykorzystania poniższego scenariusza na zajęciach jak i rodziców do wspólnej przygody z dziećmi. Opowieść tę poznałam dzięki Magdzie z Baśnie Ludów Ziemi https://basnieludowziemi.wixsite.com/basnieludowziemi/przy-ogniu
Pielgrzymi, dzieci, starcy, kobiety, mężczyźni, idą ubrani na biało. Wyruszyli na coroczną pielgrzymkę na świętą górę. Przez wiele dni podróżują, by zbierać zioła i rośliny, które pomagają im żyć w harmonii (leczą , koją, odżywiają). Z jedną rodziną idzie mały chłopiec – Tunuri. Tunuri jest bardzo ciekawym chłopcem, ciekawym wszystkiego wokół.

  1. Tunuri – Virabhadrasana I – pozycja wojownika (z dźwiękiem HA, ręce splecione u góry z wydechem ręce w dół i okrzyk HA – całą mocą twojego głosu – przygotowanie do wędrówki). Virabhadrasana I ) –najpierw każdy indywidualnie, potem możemy zrobić w kręgu (całe plemię) opierając dłonie do dłoni na boki, ręce ugięte w łokciach – jedna noga krok do tyłu – pięta stabilnie oparta na podłożu – druga noga ugięta w kolanie z przodu – kolano nad kostką – biodra równolegle do przodu).

Tunuri odbiega i spotyka niebieskiego motyla, który woła do niego: Tunuri chodź za mną! I zaczyna iść za motylem.

  1. Motyl – pozycja motyla (Baddhakonasana)

Wchodzi do lasu, wspina się na górkę.

  1. Drzewo (kołyszące się na wietrze) – Vrksasana, Góra – Tadasana

Nagle Tunuri rozgląda się i nie widzi motyla. Tunuri jest w lesie. Drzewa kołyszą się swoimi pniami i koronami. Tunuri się zgubił. Nasłuchuje, ale wokół jest cisza. Nagle na wzgórzu nieopodal widzi stado jeleni. Jeden z jeleni zaczyna biec w jego stronę. Jeleń przemawia ludzkim głosem: Tunuri, wiem, że zgubiłeś się. Twój dziadek wysłał mnie, abym wskazał Tobie drogę do twoich krewnych. Biegnij za mną Tunuri.

  1. Biegnący jeleń – pies z głową w dole Adho Mukha Svanasana – unosimy raz jedną raz drugą stopę jakbyśmy biegli.

Po chwili znowu stracił jelenia z pola widzenia. I już miał się rozpłakać, kiedy zobaczył że wszędzie tam gdzie jelonek dotknął ziemi swoim kopytem, wszędzie tam wyrastają kwiaty.

  1. Kwiat

– pozycja: na siedząco unosimy nogi zgięte w kolanach rozchylone lekko na boki, szukając równowagi , przekładamy ręce od wewnątrz pod kolanami na zewnątrz, możemy zrobić też kwiat wspólnie w kręgu (każdy w opisanej pozycji kwiatu) i łapiemy się za ręce,
– możemy też zrobić oddychający kwiat z dłoni: nadgarstki razem, z wdechem otwieramy palce dłoni szeroko z wydechem łączymy i zamykamy dłonie w „kielich”),
– dajemy opcję, by każdy zamienił się w kwiat taki, jaki chce
Te kwiaty wyznaczają piękny kwiecisty szlak, którym Tunuri podąża. I szlak prowadzi na wielką górę. A tam jeleń czeka już na niego: Tunuri, ja chciałem przedstawić Ci twojego ojca z przyrody, natury – i Tunuri spogląda do góry i widzi wielkie słońce, nigdy wcześniej nie stał tak blisko…

  1. Słońce – promień słońca – Virabhadrasana III -indywidualnie i potem razem w kręgu: łapiemy się za ręce w kręgu, podnosimy jedną nogę – unosimy ją do tyłu, pochylamy tułów zachowując wydłużony kręgosłup – tworzymy razem Słońce, zmieniamy nogę

I czuje dotyk promieni na swojej twarzy i czuje ciepło, jak wypełnia go całkowicie, i słyszy głos:
Tunuri, witaj synu. To ja twój ojciec Słońce. Wszystkie stworzenia na tej ziemi są moimi dziećmi. Dlatego w oczach wszystkich istot widać mój blask. To ja jestem ciepłem wewnątrz wszystkich istot. Tunuri, pamiętaj zawsze że jestem twoim ojcem, rozmawiaj ze mną a ja Tobie odpowiem. Ja zawsze cię usłyszę.
I chłopiec wtedy pełen podziwu, że ma tak niezwykłego ojca. Ojciec Słońce – ja nie wiedziałem, że jesteś moim ojcem, na zawsze będę pamiętał.
I wtedy Jelonek kopnął swoim kopytem. Tunuri – czas już biec. Twoi krewni czekają. I zanim Tunuri zdążył dogonić go, Jelonek znikł. Ale wszędzie tam, gdzie jego kopyto dotknęło ziemi, wyrastały kwiaty i Tunuri zaczął iść szlakiem kwiatów.

  1. Jeleń, kwiat (możemy powtórzyć, pytając dzieci czy pamiętają jak zrobiliśmy jelenia i kwiat).

I znalazł się w pięknej dolinie, w której wiał wiatr. Tunuri zatrzymał się i poczuł wiatr na swojej twarzy.

  1. Dzieci siedzą „na kokardkę”, wachlujemy wachlarzem, tak, żeby każdy poczuł wiatr na swojej twarzy.

– Tunuri chciałem przedstawić Tobie twojego brata- oto twój brat Wiatr.
Tunuri rozejrzał się wszędzie wokół.
– Ja jestem najstarszym bratem wszystkiego co istnieje. To ja sprawiam, że chmury pędzą po niebie. Ale przede wszystkim, to ja jestem oddechem wszystkich istot. Nabierz powietrza i poczuj jak wewnątrz Ciebie podróżuję. Tunuri – ja zawsze jestem – rozmawiaj ze mną bracie.
– Wietrze, nie wiedziałem, że jesteś moim bratem. Na zawsze będę pamiętał.
Poczuł jak brat Wiatr jeszcze raz dotyka jego twarzy. I poczuł wiatr w sobie poprzez oddech.

  1. Kilka głębszych oddechów – wdech i wydech. (Możemy dodać ruch – z wdechem powoli unosimy ręce, z wydechem opuszczamy).

Jelonek kopnął swoim kopytem. Tunuri, już czas na nas. Pobiegł i Tunuri podążał szlakiem z kwiatów. I tak doszedł do pięknej rwącej rzeki.
10. Rzeka (paschimotanasana – skłon do przodu, w pozycji siedzącej – nogi proste lub lekko ugiete), woda, fala, siostra woda, eksploracja ruchu falowania ciałem, statek – Navasana, statek w parach – siedzimy naprzeciwko siebie z nogami ugiętymi w kolanach – opieramy stopy i prostujemy powoli nogi na tyle na ile to możliwe, kołyszemy się lekko jak statek na falach, 2. Opuszczamy nogi – kładziemy proste szeroko – łapiemy się za ręce – przeciągamy się delikatnie do przodu do tyłu), nad wodą możemy spotkać np. żabę: Malasana (pozycja kucająca, dzieci mogą skakać).

Tam jelonek czekał już na niego. Zmęczony podróżą, pochylił się i dotknął wody. Nabrał parę kropli do ust. Widział jak ptaki obniżają swój lot, jak również nabierają kropli wody, i jak zwierzęta podchodzą nad brzeg i jak gaszą swoje pragnienie.

  1. Zapytajmy dzieci jakie jeszcze zwierzęta przychodzą nad rzekę się napić wody, niech zaproponują kilka pozycji (mogą być te, które już poznały na jogę, a mogą być stworzone wymyślone przez nich).

– Tunuri , chciałem przedstawić Ci, oto twoja siostra Woda.
– Tunuri witaj, ja jestem najstarszą siostrą wszystkiego co żyje. Kiedy deszcz opada na ziemię, to ja dotykam kroplami wody, kiedy stoisz na brzegu rzeki, morza, lub strumienia, to ja śpiewam swoje pieśni. Tunuri, pamiętaj, że ja żyję. Tunuri, kiedy tylko pragniesz oczyść się pijąc wodę – ja wypełnię Ciebie i uzdrowię wszystko. Tunuri jestem twoją siostrą.
Tunuri pochylił się, nabrał wody w dłonie i dotknął swojej twarzy. To był dotyk jego siostry.
– Siostro wodo, ja nie wiedziałem, że Ty żyjesz. Siostro wodo, na zawsze będę pamiętał.

I wtedy Jelonek kopnął swoim kopytem:
– Tunuri, biegnij za mną!
Tunuri zaczął biec szlakiem z kwiatów. Znalazł się w dolinie, w której nigdy przedtem nie był. Ta dolina była pełna drzew i krzewów, i kwiatów. Na drzewach było pełno owoców i wszędzie było słychać pieśni ptaków. Ta dolina była bujna.
– Tunuri, pragnę przedstawić Tobie twoją Matkę Naturę.
Wtedy Tunuri za wskazówką Jelonka ułożył swoją dłoń na ziemi. I wtedy usłyszał głos, najpiękniejszy głęboki głos.

  1. Matka Ziemia, położyć się na brzuchu i objąć ziemię, czuć kontakt ciała z ziemią

– Tunuri ja jestem matką wszystkich istot. Zawsze kiedy idziesz twoje stopy dotykają mnie, a ja trzymam Ciebie. Tunuri – to ja karmię wszystkie istoty owocami, warzywami, i daję im swoją formę.Tunuri, kocham ciebie synu, Tunuri, kiedy tylko chcesz dotykaj mnie, rozmawiaj ze mną. Rozmawiaj ze mną, a ja zawsze odpowiem Tobie.
I wtedy Tunuri, zadziwiony, że ma tak niezwykłą matkę, położył się na ziemi – rozłożył swoje ramiona szeroko i przytulił się.
– O ziemio matko, kocham cię. Na zawsze będę pamiętać, że jesteś moja matką.
I wtedy Jelonek kopnął kopytem.
– Tunuri zobacz, słońce już powoli zachodzi. Śpieszmy się.
Teraz Jelonek szedł bardzo bardzo wolno. Teraz przedstawię Ci jeszcze jednego krewnego. Weszli do jaskini, w jaskini tańczyły jelenie, wszystkie były niebieskie. Kiedy skończyły swój taniec, rozeszły się na boki i wtedy Tunuri ujrzał na środku jaskini wielki ogień, który płonął. Tunuri, podejdź bliżej, oto najstarsza istota na tej ziemi. To twój dziadek Ogień. To on poprosił mnie, abym przybył po Ciebie i przedstawił cię twoim krewnym. Tunuri, weź drewno i nakarm swojego dziadka, opowiedz mu o wszystkim, co się zdarzyło. A on przemówi do Ciebie, Tunuri wziął kawałki drewna i wrzucił do ognia, iskry posypały się i wtedy usłyszał głos. Ogień przemówił: Witaj Tunuri, jestem dziadek ogień. Mieszkam we wszystkich gwiazdach na niebie. Moje dzieci to Słońce i Ziemia. Poprosiłem Jelonka, by zapoznał Cię z twoją rodziną Natury: ojcem Słońcem, matką Ziemią, bratem Wiatrem i siostrą Wodą. Teraz kiedy ich znasz, nigdy nie będziesz sam. Mam też dla Ciebie specjalne zadanie: żebyś podzielił się z twoją rodziną i całą społecznością tym, czego nauczyłeś się w czasie tej wędrówki. Opowiedz im o Przyrodzie. –
Tunuri powiedział: Tak! Opowiem!
Dziadek Ogień: Wspaniale, Tunuri! Pamiętaj, że gdybyś mnie potrzebował, to wystarczy, że spojrzysz w gwiazdy na niebie.
Tunuri: Dziękuję! Będę pamiętał

  1. Ogień, patrzymy na płomień świecy (koncentracja – 1 lub 2 min) może uda CI się patrzeć nie mrugając, możemy też zatańczyć taniec Ognia, jak podpowiada nam płomień świecy
  2. RELAKSACJA z dźwiękiem instrumentów: Po powrocie do swojej rodziny, tamtej nocy Tunuri położył się, by odpocząć. I poczuł Ziemię pod sobą (dźwięk bębna), poczuł oddech i dotyk powiewu Wiatru (wachlarz), poczuł usłyszał Wodę szum rzeki/morza (bęben oceaniczny, kij deszczowy, kropelka wody na czole), poczuł ciepło Słońca w brzuchu i klatce piersiowej, jak promieniowało z wydechem powiększając się i z wdechem stawało się trochę mniejsze(misa tybetańska), spojrzał w niebo w Gwiazdy i uśmiechnął się do dziadka Ognia (dzwoneczki koshi, kalimba, sansula, marakasy).
  3. Śpiewamy pieśń, którą Tunuri śpiewał po powrocie z wędrówki:

Słońce moim Ojcem, kocham go kochaam
Wiatr moim bratem, kocham go kochaam
Ziemia moją matką, kocham ją kocham
Woda moją siostrą, kocham ją kochaam
Ogień moim dziadkiem, kocham go kochaam


Jak Wam było w tej podróży z Tunuri? Dajcie znać w komentarzach:) Joga dla dzieci i opowieść jogowa to piękny duet, wszyscy kochamy opowieści. A może zaadaptujesz do jogi dla dzieci jakąś inną baśń ludów ziemi?

Opracowanie: Marta Miguła na podstawie książki Tunuri and Blue Deer, James Endredy

PODZIEL SIĘ WPISEM Z PRZYJACIÓŁMI:

Share on facebook
Share on twitter
Share on whatsapp
Share on email

Nirmalaletters